“media o nas” … jesteśmy w lutowym numerze wyjątkowego pisma – High Living !

High Living jest pierwszym i jedynym miesięcznikiem kierowanym imiennie wyłącznie do najbogatszych ludzi w Polsce.
W tym luksusowym magazynie znajdziemy artykuły dotyczące szeroko pojętego luksusu. Miło znaleźć się w tak doborowym towarzystwie! ZACHĘCAMY DO LEKTURY!

HIGH LIVING – ZAKOPANE

Jeśli w luźniej rozmowie zadasz swojemu rozmówcy pytanie o zimową stolicę Polski, to najczęściej usłyszysz odpowiedź uzależnioną od jego preferencji – jeśli jest zapaleńcem sportów zimowych wymieni miejsca kojarzące się z najlepszymi ośrodkami narciarskimi, jeśli woli leniwie przesiadywać w termach i ośrodkach SPA to nawiąże do miejscowości w których znajdują się największe tego typu hotele, a jeśli Twoim rozmówcą będzie globtroter to prawdopodobnie wskaże miejsce typowane najczęściej wg. opinii publicznej i kolejne, wg. jego prywatnych poglądów. Tym sposobem uzyskasz wianuszek odpowiedzi z których zbudujesz obraz turystycznej mapy zimowego południa. Jednak gdy zadasz pytanie o „stolicę Polskich Tatr” bez wątpienia 99% ankietowanych wskaże – Zakopane.

Miasto z kilkusetletnią tradycją, zamieszkałe przez zaledwie 30 tys. osób, jest doskonałym przykładem jak przyciągnąć miliony turystów rocznie i stać się mekką zimowego wypoczynku oraz ziemią obiecaną dla rozwoju własnego biznesu.

Pomimo niekwestionowanej pozycji wśród innych zimowych ośrodków Polski – Zakopane – jego włodarze, biznesmeni, mieszkańcy – nie spoczywają na laurach wiedząc, że tytułu „the best of..” nie zyskuje się dożywotnio. Tak jak zmieniają się przez pokolenia ludzie, tak i zmianom ulegają ich potrzeby. Turyści – klienci poszukują wciąż nowych atrakcji, rozwiązań, udogodnień, a jeśli pojawiają się w jakimś miejscu więcej niż jeden raz to nie tylko wyłącznie z sentymentu. Wielu czytelników może się ze mną nie zgodzić – wskazując np., na niepowtarzalne warunki klimatyczne panujące w Zakopanem i okolicach, inni odwołają się do tradycji i kultury dla której Zakopane było kolebką.

I rzeczywiście – nie przekreślam pierwotnych wartości i zalet tego regionu pragnę jedynie zastanowić się nad realnym związkiem pomiędzy usługodawcą, a współczesnym klientem. Co ostatecznie prowadzi do zadowolenia obydwu stron i jest paliwem, które utrzymuje ten doskonale działający silnik w ciągłym ruchu, od wielu lat.

Samych atrakcji nie brakuje- możemy wymieniać godzinami np.: działająca od 1936r., unowocześniona Kolejka na Kasprowy Wierch; niezwykle popularna – Gubałówka, na którą zawiezie nas również kolejka tyle że naziemna; zbudowane według projektu Stanisława Witkiewicza – Muzeum Stylu Zakopiańskiego; miejsce dawnych spotkań polskiej bohemy – Teatr Witkacego; Muzeum Tatrzańskie w którym odnajdziemy powiązania sfer historii, etnografii i przyrody; Cmentarz na Pęksowym Brzyzku na którym spoczywają wybitni twórcy i artyści: Kornel Makuszyński, Kazimierz Przerwa- Tetmajer. Sportowcy kierują się w stronę skoczni narciarskiej – Wielka Krokiew lub na przykład jednego z trzech parków linowych, smakosze zaczną od karczm, których w Zakopanem nie brakuje, a „mieszczuchy” przejdą się po najsłynniejszym deptaku – Krupówkach. By skorzystać choć po części z atrakcji, które dla nas przygotowało miasto warto też zapoznać się z bardzo rozbudowaną ofertą noclegów, w której znajdziemy od agroturystycznych pokoi, poprzez średniej i wyższej klasy hotele, a kończąc na luksusowych apartamentach przygotowanych wg. indywidualnych wskazań.

Na co stawia dzisiejszy klient? Wiedzę zaczerpniemy od praktyków – ludzi, którzy znają zakopiański rynek najlepiej bo są jego częścią na co dzień. Do krótkiej wypowiedzi o wymaganiach współczesnego usługobiorcy zaprosiłam m.in. Bogusława Żyłę – właściciela Primo Nieruchomości, Marka Furmana – współwłaściciela hotelu i karczmy Sabała, Agnieszkę Burzykowską – Walkosz architektkę wnętrz właścicielkę Studio Formy.

“Od 8 lat zajmuję się sprzedażą luksusowych apartamentów na terenie Zakopanego, prowadzę biuro sprzedaży dla deweloperów. Moje relacje z klientem zawsze miały charakter bezpośredni i interpersonalny. Z jednej strony muszę trafnie ocenić potrzeby i możliwości klienta, który do mnie przychodzi, a z drugiej udzielić mu fachowej porady i zasugerować najlepsze rozwiązania. W pierwszych latach działalności moja rola była o wiele bardziej znacząca, klient był niezdecydowany, badał rynek. Teraz przychodzą do mnie ludzie, z których większość wie czego chce. Klient jest bardziej świadomy – tak, to dobre określenie – mi także ta zmiana odpowiada. Z takim klientem załatwia się wszystko w szybkim tempie, omawia się istotne sprawy i co ważne – szybciej podejmuje decyzje” – mówi Bogusław Żyła.

O architektach wnętrz mówi się, że jest to jeden z bardziej odpowiedzialnych zawodów obecnych czasów. Łączy w sobie inżynierskie podejście do projektu z artyzmem i wygodą, które powinno posiadać każde wnętrze. Jest jeszcze ten trzeci czynnik – czyli wizja klienta, którą należy umiejętnie oszlifować by osiągnąć ostateczny efekt. Co na ten temat może powiedzieć nam Agnieszka Burzykowska – Walkosz? „Na przestrzeni ostatnich 10 lat wiele się zmieniło w sektorze projektowania oraz wykańczania wnętrz.. O ile obsługa klienta z zewnątrz, inwestora z aglomeracji miejskiej, który docenia innowacyjne pomysły ale tez zwraca uwagę na jakość produktów pozostaje niezmienna o tyle zauważa się znaczny wzrost świadomości ludzi dotyczącej komfortu oraz potrzeby posiadania wnętrz przyjaznych,ekologicznych zapewniających bezpieczeństwo. Wyznacznikiem dobrego projektu przestaje być tylko cena a zaczyna dobry pomysł, który  w połączeniu ze szlachetnymi materiałami pozwala stworzyć ciepłe, pełne klimatu wnętrza.”

“Rzeczywiście cena już nie jest barierą” – dodaje Bogusław Żyła- “Jeszcze kilka lat temu klienci skłaniali się ku tańszym lokalizacjom np. w Kościelisku, gdzie cena m2 apartamentu była zawsze trochę niższa niż w Zakopanem, do tego otrzymywali niejako w cenie piękne widoki. Dziś biorąc pod uwagę aktualną, niepewną sytuację gospodraczą, polityczną w Europie, niskie stopy procentowe a co za tym idzie nisko oprocentowane lokaty i kredyty indywidualni inwestorzy szukają alternatyw w nieruchomościach, w tym apartamenty wakacyjne, które kupują w formule Kup – Wypoczywaj – Zarabiaj, zależy im na swobodnym dostępie do swojej nieruchomości wakacyjnej, ale równie ważne jest czerpanie korzyści z wynajmu. Dziś inwestor jest bardziej świadomy a za pomocą takich firm jak nasza dodatkowo wskazujemy mu najlepszą drogę do dobrego inwestowania i zarządzania nieruchomościa, dziś klient woli zapłacić relatywnie wyższą cenę za m2 apartamentu w zamian za najwyższy standard oraz bardzo dobrą lokalizację, czy to w pobliżu Krupówek, modnych terenów od Centrum w kierunku kompleksu Wielka Krokiew, czy też przy stoku, np tak popularnym jak Szymoszkowa.”

To zdanie osób mających do czynienia z klientem indywidualnym. Jakimi spostrzeżeniami podzieli się z nami człowiek, który nie pracuje z zakopiańskim klientem „oko w oko” lecz obserwuje go bacznie z drugiego planu? „Karczma i hotel Sabała usytuowane są bezpośrednio na Krupówkach – najczęściej odwiedzanym deptaku w Polsce, dlatego od samego początku postawiłem na marketing relacyjny. W potrzebach klienta przeglądam się jak w lustrze. Mam świadomość, że wielu turystów wróci do mnie lub zatrzyma się na dłużej, jeśli znajdą tu wszystko czego oczekują i spodziewają się znaleźć w Zakopanem. Bacznie obserwuję ich zachowania i traktuję jako współtwórcę produktu, który oferuję. Staram się trzymać zdrowy balans pomiędzy tradycją i specyfiką tego miejsca, a nowoczesnością wkraczającą w każdą dziedzinę życia. Jak do tej pory – bez zbędnej skromności – mogę powiedzieć, że z dobrym skutkiem” – Marek Furman.

Zachowania klienta to temat rzeka, spostrzeżenia moich rozmówców są tylko potwierdzeniem, że klient współczesny jest kompetentny, posiada wiedzę, doświadczenie i wysokie oczekiwania. Szuka usługi, która zadowoli go w stu procentach, jest gotów zapłacić więcej byleby jakość była adekwatna do ceny. Od usługodawcy oczekuje wiedzy większej niż sam posiada i doświadczenia w konkretnej interesującej go branży. Liczy się także zaufanie i partnerstwo, we wzajemnej relacji, a nagrodą jest lojalność.

Zakopane – kto by pomyślał, że malutka niegdyś wioska, której nazwa wywodzi się od określenia karczowisko z biegiem lat zamieni się nie tylko w turystyczną atrakcję Polski i Europy ale także w doskonale funkcjonującą pod względem biznesu- aglomerację. Warto zatem docenić nieskończony potencjał tego miejsca i przyjrzeć się dokładniej jak wiele czynników sprawia, że żadne inne miasto nie zdetronizowało do tej pory stolicy Polskich Tatr.

zakopane-1
zakopane-2